Przed pracą 916 kcal, 9 km roweru i godzinka hula-hop. Muszę się zmusić do zjedzenia czegoś w pracy max 200kcal i po do 300 i spać.
3 dni jedzenia w pracy na 5. Dam radę.
poniedziałek, 5 sierpnia 2019
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
19:21 Spędziłam tutaj dużo czasu, jako Imprefect podpisywałam się jeszcze w gimnazjum. Nie ma już Imperfect, ta osoba już odeszła. Nazwa teg...
-
18:00 Coraz ciężej jest wpowadzać zdrowe nawyki, kiedy wraca coraz więcej osób z dawnej pro-ana. Ciągnie i to bardzo. Muszę wytrzymać, być ...
-
Tak nienawidzę tego ciała, że paraliżuje mnie myśl o wyjściu z domu, a zaraz do pracy. To jest wstyd, a nie ciało.
Koniec. 07/04/21
19:21 Spędziłam tutaj dużo czasu, jako Imprefect podpisywałam się jeszcze w gimnazjum. Nie ma już Imperfect, ta osoba już odeszła. Nazwa teg...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz